Gry i Encyklopedia Gier

Nie masz konta w serwisie? Zarejestruj się

Assassin's Creed 2 - Zapowiedź

Premiera:

PL:2009-11-20
EU:2009-11-20
Skrót informacji:

zobacz opis

Assassin's Creed 2 to sequel świetnie przyjętej przez graczy gry, jaka przygotowana została przez kanadyjski oddział studia Ubisoft. Akcja gry przeniesie nas w realia epoki renesansu we Włoszech, gdzie podczas przygody będziemy mogli zwiedzić takie...
10 / Głosów: 3

Assassin's Creed 2 - Zapowiedź

  • 14:59, 20.04.2009
  • egocentryk
Włochy, XV wiek – środek epoki renesansu, w państwie, który bezsprzecznie był jego kolebką. Gwałtowne odrodzenie się kultury antycznej, odnowa, rozwój ludzkości, humanizm, podejmowanie tematów dotyczących życia wewnętrznego, duma narodowa i poczucie patriotyzmu – to główne synonimy wspomnianej epoki. Renesans to również zmiany w architekturze miejskiej – budowle sakralne w centrum aglomeracji miejskich, wznoszone w miastach ratusze i kamienice, których ściany zdobione były małymi dziełami sztuki w formie rzeźb. Epoka ta to również olbrzymi rozwój każdej praktycznie gałęzi sztuki, zaczynając od malarstwa, poprzez rzeźbę, a na literaturze kończąc.

Jest rok 1476. Nazywasz się Ezio Auditore de Firenze i jesteś wysoko sytuowanym szlachcicem, pełnym dobrych manier, obracającym się w wyższych sferach społeczności miejskich, obok którego nie przejdzie obojętnie żadna kobieta. Twoje serce jednak wypełnia gorycz i pragnienie zemsty, zostałeś bowiem zdradzony przez rządzące we Włoszech rodziny. Sprawiedliwości musi stać się zadość. Wystąpisz więc w roli oskarżyciela, sędziego i kata jednocześnie. Jesteś zabójcą.

Tak właśnie przedstawia się początek linii fabularnej, jaką przyjdzie nam poznać dzięki Assassin's Creed 2 – kontynuacji jednego z najlepszych moim zdaniem, mimo wszelkich niedoskonałości pierwowzoru, projektu, jaki wyszedł ze stajni studia Ubisoft. Zdrada i konsekwencje z nią związane to jednak tylko wstęp do wydarzeń, w jakich przyjdzie nam wziąć udział. Życiem Ezio, jak i życiem pozostałych wielkich z rodziny, w której najmłodszą gałęzią drzewa genealogicznego jest Desmond, kieruje przeznaczenie. Rola, do jakiej zostaliśmy 'stworzeni' poprowadzi nas o wiele dalej, niż zrobiłoby to pragnienie osobistej zemsty. Odkrywając tym samym intrygę, która zaważy nie tylko na losach świata sprzed ponad 500 lat, ale również bezpośrednio dotyczy czasów, w których żyje Desmond.

Twórcy świadomie wybrali właśnie epokę renesansu, jako czas akcji Assassin's Creed 2. Już w momencie definiowania całej serii chcieli opowiedzieć o najważniejszych okresach w historii – momentach, które zmieniały wszystko, określając tym samym, jak wygląda świat w dniu dzisiejszym. Tak właśnie było przy okazji Assassin's Creed i przedstawionym tam okresie krucjaty na ziemie święte – okres ten zdefiniował równowagę pomiędzy społeczeństwem, a religią na następne stulecia. Tworząc kolejną odsłonę gry jej twórcy poszukiwali kolejnego okresu w naszej historii, który podobnie, jak przykład poprzedni zaważył na 'wyglądzie' współczesnego świata. Odpowiedź była prosta – kilka lat na przestrzeni małego regionu, garstka mężczyzn, geniuszy, którzy zmienili WSZYSTKO, przedstawiając nowoczesną wizję świata, gdzie to człowiek jest w centrum uwagi, a nie Bóg, jak zakładało się wcześniej. Miejscem tym były Włochy, a okres to oczywiście koniec XV wieku.

Największą bolączką pierwszej części gry była monotonia zadań pobocznych. Wielkiego pola do popisu nie mieliśmy, a jako że gra nie należała do najkrótszych to powtarzalność tych zadań zaczynała graczom(w tym także i mi) działać wyjątkowo mocno na nerwy. Twórcy, którzy swego czasu myśleli, że wydając pierwszą część gry osiągnęli już wszystko, zreflektowali swoje postępowanie próbując naprawić wspomniany błąd w logice konstrukcji misji pobocznych. Będą więc zmiany i to dość znaczące. Nie będzie więcej potrzeby podsłuchiwania i okradania pałętających się po miastach przechodniów. Zadań będzie w sumie, aż 16 rodzajów, a ich konstrukcja ma sprawić, że nie doświadczymy podczas rozgrywki uczucia monotonii.

Biorąc pod uwagę miejsce akcji Assassin's Creed 2 możemy spodziewać się obecności w grze wielu miejsc, które pełniły w okresie renesansu ważną rolę, będąc tym samym kolebką myślicieli. Wiele z tych miejsc możliwych jest do zwiedzenia w dniu dzisiejszym, a twórcy zastrzegają się, że odwzorowali Włochy z tamtego okresu w sposób bardzo bliski idealnemu. By tego dokonać i przedstawić nam poprawnie lokacje takie, jak Wenecja, Florencja, przedmieścia Toskanii, Bazylikę Świętego Marka, Kanał Grand i most Rialto część pracowników studia Ubisoft wybrała się na 'wakacje' w te rejony europy, których celem było zebranie jak największej liczby informacji o ówczesnym wyglądzie Włoch. Zespół deweloperski nie tylko świetnie ponoć poradził sobie z odwzorowaniem ulic, domów, kanałów wodnych i pięknych pałaców włoskich miast, ale również udało im się oddać atmosferę i oświetlenie miast z końca XV wieku. Cytując deweloperów: 'przechadzka po ulicach Wenecji nocą oddaję prawdziwą magię tego miasta'. A skoro już przy nocy jesteśmy, to warto wspomnieć o kolejnej ważnej zmianie przygotowanej przez deweloperów – dynamiczny cykl dnia i nocy będzie nam nieodzownie towarzyszył podczas całej rozgrywki, dając tym samym dodatkowe możliwości prowadzenia gry.

Wszystko to udało się osiągnąć jedynie dzięki poprawie funkcjonalności silnika, jaki wykorzystany został do produkcji Assassin's Creed. Chociaż poprawki były dość znaczne, jako że programiści poprawili nie tylko same algorytmy odpowiedzialne za rendering oświetlenia, ale również skupili się na optymalizacji narzędzia pracy. Skutkiem czego otoczenie w Assassin's Creed 2 będzie o wiele bardziej szczegółowe, niż w przypadku pierwowzoru, a składać się na to będą cechy takie, jak: skomplikowanie budynków, postaci przechodniów, strażników, zwiększenie wachlarzu ruchów postaci, itp. Będąc przy postaciach – tłum i bohaterowie niezależni odgrywali, cóż może nie do końca, ale jednak ważną rolę w Assassin's Creed. W drugiej części gry rola bohaterów niezależnych ma być zwiększona, dzięki czemu jako gracze mamy poczuć, że każda osoba, każda zgraja ludzi jest dla nas okazją. Do czego? Chociażby do schowania się przed goniącymi nas strażnikami. Dodatkowo nie będziemy musieli zachowywać się w tłumie dość statycznie, jak miało to miejsce w przypadku znanych nam mnichów. Tutaj okazji do pełnej 'integracji' ma być więcej, a twórcy puścili niemałe wodze fantazji.

Wolność, jaką mieliśmy podczas eksploracji pięknie wykonanych miejscówek w pierwszej części gry została dopracowana. Głównie dzięki nowym zdolnościom i nowym ruchom. Jednym z nich jest np. możliwość mocnego wybicia się podczas wspinania po pionowych budynkach w celu osiągnięcia wyższej krawędzi budynku, co nie było by możliwe bez wykorzystania tego ruchu. Większość jednak z nowych umiejętności skupia się na samej walce, głównie dzięki zwiększeniu dostępnego nam arsenału broni. Do dyspozycji oddano nam chociażby topór, młot, maczugę, włócznię, dwa różne typy mieczy oraz 2 mniejsze ostrza. Każda z tych broni będzie charakteryzować się innym atakiem specjalnym.

Zwiększenie arsenału nie oznacza automatycznie, że będziemy cały ten oręż nosić przy sobie. Chodzi w dużej mierze bowiem o fakt, że będziemy mogli rozbroić naszych przeciwników i wykorzystać ich oręż do walki z siłami wroga. Twórcy ciągle pamiętają o tym, że Ezio jest zabójcą i korzysta głównie z broni takich, jak ukryte ostrze, czy noże rzucane w kierunku przeciwników – to wymusza odpowiedni balans, bo ręce muszą być efektywne podczas walki. Dodatkowo Ezio będzie mógł walczyć pozbawiony broni za pomocą różnorakich ciosów rękoma, kopnięć, chwytów i innych tego typu ruchów.

Wracają jednak do ukrytego ostrza. Sprawdziło się świetnie, chociaż twórcy zgodnie doszli do porozumienia, że 'dwa ostrza są lepsze, niż jedno'. Każde z naszych przedramion zostanie więc wyposażone w tą śmiercionośną broń. Co nam to da? Ponoć grono możliwości, jak chociażby kontrataki. Dodatkowo egzekucje będziemy mogli przeprowadzać z dowolnego miejsca miasta, jak chociażby z punktów, które wykorzystujemy do ukrycia się, z dachów, czy z wody... Bo Ubisoft nauczył naszego zabójcę pływać. I nie jest do deweloperski zabieg będący jedynie sztuką dla sztuki, ale celowe dodanie nowych możliwości, jakie znacznie wzbogacą rozgrywkę, o co zadbamy nie tylko my, gracze, ale również sami scenarzyści Assassin's Creed 2.

By jeszcze bardziej urealnić nasze doznania twórcy przewidzieli w grze obecność wielu historycznych postaci, z których warto wspomnieć chociażby Machiavelliego, Katarzynę Sofrzę i Lorenzo de Medici. Na tego ostatniego, jako władcę Florencji, przygotowany został zamach. I dzięki Assassin's Creed 2 przyjdzie nam poznać nie tylko jego kulisy, ale również zakończenie, które pilni uczniowie znają pewnie z lekcji historii.

Przy okazji kontynuacji powróci również element kolekcjonerstwa, związany w pierwszej części ze znajdywaniem poukrywanych tu i ówdzie flag. Flagi wystąpią więc ponownie i zostaną wsparte poprzez statuetki oraz złote monety, a samo ich zbieranie ma być premiowane odpowiednimi bonusami w grze.

Czekacie? Na zakończenie powiem, że nad Assassin's Creed 2 pracuje 240 osób, a projekt ten jest dla studia Ubisoft priorytetowy. Nadchodzi król? Pewnie, że tak.
GDA - Gry dla Aktywnych