Gry i Encyklopedia Gier

Nie masz konta w serwisie? Zarejestruj się

Halo: Reach - Zapowiedź

Premiera:

PL:2010-09-14
EU:2010-09-14
Skrót informacji:

zobacz opis

Halo: Reach to produkcja przygotowana przez wyjątkowo utalentowany zespół deweloperski Bungie. Tytuł ten to kolejna część cyklu, którego akcja rozgrywa się w jednym z najpopularniejszych uniwersów stworzonych na potrzeby branży elektronicznej...
0 / Głosów: 0

Halo: Reach - Zapowiedź

  • 18:34, 25.01.2010
  • Bzdursky
Chyba nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw, jaki miał miejsce wraz z premierą pierwszej części Halo. Microsoft wkraczający na rynek z nową platformą do grania potrzebował tytułu, który mógł przekonać do ich konsoli ludzi uważających, że pierwszy Xbox to w zasadzie PC w obudowie konsoli. Developerzy ze studia Bungie dostarczyli wtedy tytuł oferujący wyśmienitą oprawę audiowizualną, bogate uniwersum, niebanalną fabułę oraz przede wszystkim świetną grywalność tak w singlu, jak i w multi.

Sukces Halo: Combat Evolved zaskoczył nawet samych twórców, dlatego podjęto decyzję o kontynuowaniu serii. Kolejne dwie części również sprawdziły się w roli najmocniejszej i reprezentacyjnej marki konsolki Microsoftu (przyznajcie się - czy ktoś z Was wyobraża sobie Xboxa 360 bez Halo 3?), a i spin-off w postaci Halo Wars - które zupełnie niespodziewanie zostało RTS-em - nie zawiódł, zbierając przyzwoite noty w serwisach internetowych i prasie branżowej.

Po zakończeniu trylogii z Master Chiefem w roli głównej Bungie uderzyło z zupełnie innej strony, serwując nam Halo 3: ODST, czyli dodatek do trzeciej części, serwujący nową kampanię oraz zawierający wszystkie mapy do multiplayera w H3. Jako, że nie zarzyna się kury znoszącej złote jaja podczas konferencji prasowej Microsoftu na ubiegłorocznym E3 zapowiedziano zupełnie nową produkcję osadzoną w znanym milionom graczy świecie.

Teaser Halo: Reach rozpalił wyobraźnię fanów serii, wywołując masę spekulacji, teorii i ogólną wrzawę na forach internetowych poświęconych grom video. Twórcy nie szczędzą graczom nowych informacji na temat swojego dzieła, warto zatem przyjrzeć się bliżej temu, co H:R będzie mogło zaoferować zarówno fanom sagi, jak i zupełnie nowym w temacie.

Akcja tytułu ma rozgrywać się na tytułowej planecie Reach, która stała się celem ataku Covenantów, czyli wrogo nastawionych do ludzkości kosmitów znanych z poprzednich części. Każdy gracz mający za sobą trylogię Halo na pewno wie, jak ten atak się kończy i jakie są jego następstwa. Bungie jednak zarzeka się, że historia opowiedziana w Reach to coś zupełnie nowego w skali serii, rozdział opowieści, którego nikt wcześniej nie opowiedział. Reach odcina się także od poprzednich części jeżeli chodzi o protagonistów oddanych do dyspozycji graczom. Nie pokierujemy zatem kultowym Master Chiefem, jeno zespołem zwanym Noble Team.

'Szlachetna Drużyna' to elitarny oddział Spartan trzeciej generacji, a pod naszą kontrolą znajdzie się świeży nabytek wspomnianej formacji, niejaki Noble 6. Doskonale wyszkolony żołnierz, indywidualista, skrywający w sobie mroczną tajemnicę – tak autorzy projektu opisują głównego bohatera Halo: Reach. Większy nacisk ma zostać również położony na prezentację reszty naszej załogi i relacji, jakie między nimi zachodzą. Ciekawie zapowiada się również fakt, iż sama planeta ma zmieniać się pod wpływem ataków sił Covenantów. Znając dorobek Bungie i pieczołowitość, z jaką pracują nad stroną fabularną swojej flagowej serii, o historię nowego tytułu nie trzeba się martwić, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę zapowiedzi twórców o uczynieniu Reach najmroczniejszą i najpoważniejszą odsłoną sagi.

A jak z samą rozgrywką? Tutaj nie ma raczej co liczyć na jakąś większą gameplayową rewolucję, spodziewać się należy raczej kilku zmian, które mają korzystnie wpłynąć na grywalność tytułu. Przede wszystkim ma być nieco bardziej realistycznie, niż miało to miejsce w poprzednich odsłonach. Oczywiście nie znaczy to, że gra ucierpi na efektowności - prawie dwukrotnie większa ilość przeciwników niż w H3 mają zapewnić graczom poczucie, że tytułowa planeta naprawdę jest celem poważnego ataku wroga, z którym nie ma żartów.

A skoro żartów nie ma, to i arsenał naszych wojaków musi być na poziomie. Oprócz zestawu broni z poprzedniej części wiadomo też o dwóch zupełnych nowościach w naszym osprzęcie – karabinie DMR oraz ulepszonej wersji Needlera (który może w końcu stanie się rozsądną bronią, a nie straszakiem i ładnym dodatkiem do uzbrojenia…). Pojawić się mają także perki (czyli znane chociażby z multi Call of Duty 4 umiejętności specjalne) przypisywane do pancerzy konkretnych żołnierzy z naszego oddziału.

Kolejną nowością, aczkolwiek twórcy zapowiedzieli obecność w grze stealth killi. Rzecz jest o tyle ciekawa, że Noble 6 ma dysponować kilkoma atakami 'po cichu', a Bungie nie zamierza traktować tego elementu rozgrywki po macoszemu. Jeżeli jednak obawiacie się 'przebranżowienia' Halo na 'tactical espionage action' - możecie odetchnąć z ulgą. To nadal rasowy FPS, którego siła tkwi w dwóch rzeczach – epickich walkach z wrogami na ogromnych przestrzeniach oraz rewelacyjnym multiplayerze. Informacje o rozgrywce sieciowej są pilnie strzeżone przez Bungie, za to na pociechę pozostaje nam zapowiadana na wiosnę tego roku beta multi. Nie wiadomo o niej jednak nic ponad to, że do jej uruchomienia potrzebna będzie płytka z Halo 3: ODST. Pozostaje tylko czekać.

Na osobny akapit zasługuje oprawa graficzna tytułu, która według developera ma stać na znacznie wyższym poziomie niż poprzednie części serii. Nie oszukujmy się - nadgryzione zębem czasu Halo 3 (a nawet ODST) nie jest w stanie podskoczyć w tym aspekcie nowym produkcjom. Przede wszystkim engine, na którym ma bazować Halo: Reach, zostanie wyposażony w zupełnie nowy system przeliczający pogodę, zwiększy się ilość postaci widocznych w jednym czasie na ekranie (plotki mówią o ok. 40 postaciach i 20 pojazdach jednocześnie), a dynamiczne oświetlenie ma zadowolić nawet najbardziej wybrednych pod tym względem graczy.

Cieszą również zapewnienia o stałym framerate, z którym bywało różnie w co gorętszych momentach poprzedniczek. Jako ciekawostkę warto odnotować fakt, że znaczącej poprawie ma ulec mimika twarzy postaci, prace nad którą powierzono firmie Image Metrix (czyli ludziom współpracującym m.in. przy produkcji Grand Theft Auto IV czy Metal Gear Solid 3: Snake Eater). Ciekawe, czy Bungie sprosta oczekiwaniom graczy karmionych informacjami, że najnowsza część Halo ma wyciskać prawie wszystkie soki z Xboxa 360… Czas pokaże.

Najmroczniejsza, najładniejsza, najbardziej kompletna, najobszerniejsza - takie ma być Halo: Reach według zapowiedzi developera. Śledząc losy tej produkcji gorąco trzymam kciuki za to, żeby najnowsze Halo okazało się właśnie takim produktem. Hołdem złożonym wszystkim graczom, którzy ponad osiem lat temu sięgnęli po pierwszą część serii, śledzili rozwój fabularny całości i nadal mają w głowie masę pytań, na które brak odpowiedzi. Wszystko wyjaśni się jesienią tego roku, kiedy najnowszy twór Bungie wyląduje na półkach sklepowych. Nie wiem, jak Wy, ale ja już nie mogę się doczekać…
GDA - Gry dla Aktywnych